Top 15

Żarty: Wojenne
Szeregowiec przychodzi do dowódcy:
- Towariszczi, tanki jadą!!!
- Skolko ich?
- Wosiem.
- To bieri granat i rozgoni tanki.
Po chwili:
- Rozgonił tanki?
- Rozgonił.
- To oddawaj granat!

Dodany:  2009.12.28 / 13:02:10 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Twoja stara
Twoja stara kisi ogórki pod pachami

Dodany:  2009.12.28 / 13:01:14 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Wojenne
Okupacja na Kielecczyźnie...noca pukanie do drzwi:
- Kto tam?
- Partyzanci!
- A ilu Was?
- Zweiundzwanzig

Dodany:  2009.12.28 / 13:04:36 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Wojenne
Na komisji wojskowej pytają poborowego:
- Do you speak English?
- Hę???
Pytają następnego:
- Do you speak English?
- Hę???
I następnego:
- Do you speak English?
- Yes, I do.
- Hę???

Dodany:  2009.12.28 / 13:05:14 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Wojenne
Idą dzieci przez pole minowe, i machają rączkami na dwa kilometry.

Dodany:  2009.12.28 / 13:03:16 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Wojenne
II wojna światowa, Niemcy złapali 3 partyzantów: rosyjskiego, ukraińskiego i białoruskiego. Powiesili wszystkich trzech, po czym udali się spacyfikować wioskę. Po pacyfikacji powrócili pod szubienicę i zauważyli, że Rosjanin i Ukrainiec umarli, natomiast Białorusin dycha. Pozostawili go dychającego i udali się spacyfikować kolejną wioskę. Po pacyfikacji wrócili a Białorusin dalej dycha. Ruszyli spacyfikować kolejną wioskę, wracają - Białorusin dycha. Zdziwieni odcinają go i pytają:
- Białorusinie, jak to możliwe, rosyjski i ukraiński partyzant już dawno zmarli, a ty dalej żyjesz?
Na to białoruski partyzant:
- Na początku było ciężko, ale potem się przyzwyczaiłem.

Dodany:  2009.12.28 / 13:02:30 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Wojenne
Rozmawia rosyjski żołnierz z amerykańskim. Amerykanin chwali się jak to u nich jest dobrze w armii, że mają dobry sprzęt , że dobrze ich szkolą itp. Aż doszło do tematu "wyżywienie". Amerykanin mówi , że oni dostają dziennie równowartość 8 tys. kalorii. Na to Rosjanin:
- Kłamiesz! Żaden człowiek nie zje dziennie 30 kilogramów ziemniaków!

Dodany:  2009.12.28 / 13:02:18 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Wojenne
Amerykańscy archeolodzy odkryli nową piramidę w Egipcie i odkopali tam mumie faraona. Nie mogli jednak ustalić kim był zmarły, bowiem mumia nie była zbyt dobrze zachowana. Zadzwonili więc po pomoc do Rosji.
Następnego dnia przybyli z Moskwy Sasza i Wania. Poprosili tylko o 2 godziny czasu na rozwiązanie tego problemu. Po tym czasie dwaj oficerowie radzieckiego wywiadu wychodzą do prasy i oświadczają:
- Ramzes XVIII!
A Amerykanie na to:
- Jak się to wam udało?
A Ruscy:
- Jak to jak? Przyznał się!

Dodany:  2009.12.28 / 13:04:57 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Wojenne
Pułkownik zwraca się do żołnierzy mających jechać na wojnę do Czeczenii:
- Za każdą głowę Czeczeńca będę wam płacił po 3 dolary, zrozumiano? A teraz rozejść się.
Po kwadransie do pułkownika przychodzi kilkunastu żołnierzy. Każdy z nich trzyma po kilka ludzkich głów. Pułkownik:
- Nie przesadzacie, chłopaki? Przecież jesteśmy jeszcze pod Moskwą!

Dodany:  2009.12.28 / 13:02:02 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Anegdoty
Historia podobno faktycznie zdarzyła się w Denver.
Rejs United Airlines z kompletem pasażerów został odwołany z przyczyn technicznych. Wszystkie bilety były przebukowywane na następne wolne rejsy. UA miały w tym porcie tylko jedno własne stanowisko odpraw, obsługiwane przez młodą, rezolutną urzędniczkę, która robiła co mogła, by uniknąć awantur ze wściekłymi w takich sytuacjach pasażerami. Ustawiła się długa kolejka i panienka mozolnie zmieniała terminy odlotów.
Nagle do jej stanowiska podszedł bez kolejki niesympatyczny grubas, którego tusza raczej sugerowałaby odprawienie go jako cargo, a nie pasażera, rzucił swoim biletem o pulpit i mówi:
- Muszę mieć bilet na najbliższy rejs i koniecznie w pierwszej klasie!
Na co agentka:
- Najmocniej pana przepraszam, staramy się jak możemy i będę szczęśliwa spełniając pańskie życzenia. Jednak bardzo proszę o zajęcie miejsca w kolejce, muszę obsłużyć najpierw tych z państwa, którzy przyszli pierwsi.
Grubas, niezadowolony z jej reakcji, wykrzyknął głośno tak, aby słyszały to wszystkie osoby z kolejki:
- Czy pani nie wie kim ja jestem???!!!
Urzędniczka, bez chwili wahania, sięgnęła po mikrofon i oznajmiła przez megafony:
- Uwaga! Bardzo prosimy szanownych państwa o wysłuchanie komunikatu. Przy stanowisku United Airlines znajduje się pasażer, który ma problemy z ustaleniem swojej tożsamości. Gdyby ktoś był w stanie mu pomoc, prosimy o podejście do naszego stanowiska. Dziękuję.
Wśród pasażerów oczekujących w kolejce wybuchły salwy gromkiego śmiechu. Grubas, toczący prawie pianę z pyska, wycedził przez zęby:
- Fuck you...
Na co agentka:
- Przykro mi. W tej sprawie również musi pan zaczekać na swoją kolej.

Dodany:  2009.12.03 / 20:39:26 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Jasiu, Małgosia
Jasio mówi do mamy:
- To jajko jest nieświeże!
- Jedz, jedz syneczku!
Po chwili:
- Czy dzióbek też mam zjeść?

Dodany:  2009.12.11 / 19:47:48 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Jasiu, Małgosia
Nauczyciel do Jasia:
- Za karę napiszesz: "Będę sam odrabiał lekcje", a mama podpisze to 100 razy.

Dodany:  2009.12.11 / 19:46:36 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: O bacy
Baca siedzi przed chałupą i całuje się po rękach. Przechodzący turysta pyta:
- Baco, co wy robicie?
- A właśnie to jest gra wstępna. Zaraz będę się łonanizował.

Dodany:  2009.12.04 / 20:11:30 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Anegdoty
Aktorka, zbierająca komplementy za świetnie zagraną rolę w "Orlątku", mówi kokieteryjnie:
- Tę rolę powinna grać kobieta młoda i ładna.
Na to wielbiciel jej talentu:
- Udowodniła pani, że niekoniecznie.

Dodany:  2009.12.03 / 20:39:54 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]


Żarty: Anegdoty
Młody parlamentarzysta mówi do osiemdziesięcioletniego Churchilla:
- Mam nadzieję, że długo będziemy się spotykać w Parlamencie.
- Być może mój drogi, być może - odpowiada Churchill, - wyglądasz na całkiem zdrowego człowieka.

Dodany:  2009.12.03 / 20:39:35 Autor: kawaly  Ocena: 0.00  Komentarzy: 0
[więcej...]